Ostatnio aktualizowane: 25.09.21

 

Kto nie słyszał historii o potworze ze szkockiego jeziora, którego istnienia nie udało się do tej pory udowodnić. Naukowcy wielokrotnie przeprowadzali badania, próbując obalić lub potwierdzić plotki, że w wodach Loch Ness rzekomo żyje olbrzymi potwór. Z pewnością jednak stwór rozbudził wyobraźnię naukowców, artystów i zwykłych ludzi. Niezależnie, czy stwór istnieje, czy nie, krąży o nim wiele legend i ciekawostek, a niektóre z nich znajdziesz poniżej.

 

Legenda o potworze z Loch Ness

Loch Ness to jezioro w szkockim regionie Highlands, znajdujące się na południowy zachód od miejscowości Inverness. Zbiornik ten swoją sławę zawdzięcza kryptydzie, czyli hipotetycznemu zwierzęciu żyjącemu w wyobraźni poszukiwaczy i rzekomych naocznych świadków, którego istnienia nie potwierdzają jednak naukowe badania. Korzenie historii o potworze żyjącym w wodach Loch Ness sięgają czasów starożytnych. Zamieszkujące Szkocję plemię Piktów przedstawiało na swoich kamiennych obrazkach tajemnicze stworzenie z płetwami. W spisanym tekście rzekomy potwór z jeziora Loch Ness pojawia się w 565 roku w biografii irlandzkiego opata, Kolumba z Hy. Według zapisanej w niej legendzie, stwór usłuchał wezwania duchownego i zaprzestał ataków na ludzi. Od tamtej pory wycofał się do jeziora i pokazuje się sporadycznie.

Źródło potwora z Loch Ness to prawdopodobnie folklor szkockich gór. Legendy, mity i wierzenia dawnych plemion celtyckich pełne były tajemniczych stworzeń, zamieszkujących zbiorniki wodne, tak, jak sławny potwór z Loch Ness. Legenda stwora zaczęła się rozrastać dopiero w XX wieku. W 1933 roku zakończono budowę drogi wzdłuż północnego brzegu Loch Ness. Pozwalała ona na wygodną obserwację tafli jeziora. W kwietniu tego samego roku pewna para zgłosiła dziwne zjawisko w okolicach Loch Ness. Świadkowie stwierdzili, że zauważyli ogromne zwierzę, przypominające smoka lub prehistoryczne stworzenie. Potwór miał rzekomo przekroczyć drogę przed ich samochodem i zniknąć pod wodą. Historia ta szybko trafiła do gazet, czyniąc jezioro Loch Ness obiektem zainteresowania całego kraju.

W 1934 roku na czołówki gazet znów powróciła Szkocja. Loch Ness ponownie stało się obiektem zainteresowania poszukiwaczy przygód i tajemniczych stworów. Otóż pewnemu brytyjskiemu chirurgowi, Robertowi Wilsonowi, udało się sfotografować słynnego potwora z Loch Ness. Obecnie fotografia znana jest jako „zdjęcie chirurga” i przedstawia stworzenie przypominające znanego wszystkim dinozaura z długą szyją. Gazeta o nazwie The Daily Mail wydrukowała zdjęcie, wzbudzając tym ogólną sensację.

Od tamtego czasu pytanie, jak wygląda potwór z Loch Ness, nurtuje licznych poszukiwaczy, badaczy i zwykłych turystów. Jezioro nieustannie przyciąga chętnych znalezienia choćby najmniejszego śladu potwierdzającego istnienie tajemniczego stworzenia. Każdy może stać się poszukiwaczem potwora, zarówno mężczyzna, jak i kobieta, ponieważ badania nad tajemniczym stworzeniem to już nie tylko męska domena. Wystarczy tylko znaleźć wygodne damskie buty trekkingowe i wyruszyć na wycieczkę wokół Loch Ness. Warto również wybrać się nad jezioro nie w celach poszukiwawczych, ale by zobaczyć jedno z najsławniejszych miejsc w Szkocji.

 

Ciekawostki na temat potwora z Loch Ness

Choć istnienie potwora z Loch Ness nie zostało naukowo potwierdzone, wiele osób twierdzi, że udało im się spotkać ogromne stworzenie zamieszkujące tamtejsze wody. O gigantycznym zwierzęciu ze szkockiego jeziora krąży wiele legend i pogłosek, a oto kilka ciekawostek na jego temat:

Na temat wyglądu legendarnego stwora krąży wiele teorii. Jedna kwestia jest jednak bezsporna — jak nazywa się potwór z Loch Ness. Tajemniczego stwora określa się imieniem pochodzącym od nazwy jeziora. Potwór z Loch Ness to Nessie. W związku z tym nasuwa się pytanie, czy stwór to samica? Odpowiedzi z pewnością nie poznamy nigdy, ale pieszczotliwe imię nadane potworowi czyni z niego raczej maskotkę regionu, niż przerażającą kreaturę.

W 1962 roku potwór Nessi doczekał się własnego stowarzyszenia, które zajmowało się głównie poszukiwaniem mitycznego stwora. LNIB (Loch Ness Investigate Burreau) powstało z inicjatywy nie tylko fanatyków potwora, ale także ówczesnych polityków.

Poszukiwania potwora z Loch Ness trwały przez wiele lat. Od 1987 roku do 2003 roku przeprowadzono liczne eksploracje dna jeziora za pomocą sonarów, które miały zlokalizować olbrzymie zwierzę. W 2003 roku brytyjska stacja telewizyjna BBC zorganizowała program badawczy Searching for the Loch Ness Monster. Sprowadzono ponad 600 urządzeń sonarnych i satelitarnych, które miały namierzyć potwora. Program zakończył się niepowodzeniem, jednak wyemitowano go w tym samym roku. W 2018 roku badacze podjęli jeszcze jedną próbę zdementowania lub potwierdzenia plotek i legend na temat potwora z Loch Ness. W tym celu zdecydowali się na przeprowadzenie badań DNA stworzeń żyjących w jeziorze. Udało się dowieść jedynie, że w Loch Ness znajdują się duże ilości węgorzy, co może nasuwać hipotezę, że potwór z jeziora Loch Ness to tak naprawdę przerośnięty węgorz.

Najsławniejsza fotografia potwora z Loch Ness, zdjęcie chirurga, przez wiele lat funkcjonowało jako dowód na istnienie tajemniczego stwora. Jednak w 1994 roku, niedługo przed swoją śmiercią, Christian Spurling wyznał, że zdjęcie jest oszustwem. Na fotografii widnieje nie wielki potwór przypominający dinozaura i żyjący w jeziorze, a zwykła zabawka. Powstanie słynnego zdjęcia było dziełem spiskujących razem Spurlinga, Wetherella i Wilsona. Drugi z wymienionych mężczyzn kilka lat przed wykonaniem sławnego zdjęcia rzekomo napotkał ślady potwora. Wkrótce jednak okazało się, że jego odkrycie było oszustwem. Prawdopodobnie dlatego więc postanowił zawiązać wspomniany spisek. Włączono do niego brytyjskiego chirurga, Wilsona, aby zdjęcie stało się wiarygodne w oczach gazet i całej społeczności. Sam Wilson nie chciał jednak, aby przypisywano mu autorstwo, stąd nazwa „zdjęcie chirurga”. Niechęć do powiązania go ze sławną fotografią już od początku podważała prawdziwość zdjęcia. Potwór z Loch Ness wciąż pozostaje więc tajemnicą.

Wydaje się, że organizatorzy triathlonu, który odbył się w 2005 roku, uznali, że historia szkockiego jeziora to nie tylko bajka. Potwór z Loch Ness stanowił według nich realne zagrożenie. Uczestnicy zawodów mieli przepłynąć pewien odcinek jeziora, a każdego z nich ubezpieczono na 1 milion funtów, na wypadek ugryzienia przez potwora.

W 2020 roku Nessie znów rozbudziła wyobraźnię fanów i badaczy. W październiku właściciele firmy organizującej rejsy po jeziorze zamontowali sonar w swojej łodzi. Zorganizowali poszukiwania potwora, podczas których dokonali interesującego odczytu. Ich sonar wskazał na głębokości 190 m duży obiekt o długości przekraczającej 9 m. Nie wiadomo, czy jest to żywe stworzenie, czy jakiś obiekt. Eksperci przyznają, że odczyt jest prawdziwy, w głębinach Loch Ness naprawdę coś się znajduje. W związku z tym badania prawdopodobnie zostaną wznowione i może kiedyś uda się ustalić, co wykrył sonar w miejscowości Fort Augustus.

Jeśli potwór żyje w wodach Loch Ness, ma tam naprawdę dobre warunki do ukrywania się przed ciekawskimi badaczami. Jezioro nigdy nie zamarza. Temperatura wody oscyluje w okolicach 6 stopni Celsjusza przez cały rok. Ponadto woda w jeziorze jest bardzo ciemna, ze względu na dużą zawartość torfu wypłukanego z pobliskich wzgórz. W efekcie stanowi dobre schronienie dla żyjących w głębinach zwierząt. Przede wszystkim jednak jezioro Loch Ness jest bardzo głębokie. Jego dno w najgłębszym miejscu sięga nawet 227 m. Ogromny potwór z pewnością ma się gdzie schronić.

Potwór z Loch Ness, niezależnie czy istnieje, czy jest tylko wymysłem ludzi, z pewnością stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Szkocji. Niektóre badania wskazały, że Nessie to najbardziej znany „Szkot” na świecie. Poszukiwania potwora z pewnością jeszcze długo się nie zakończą. Regularnie pojawiające się nowe zdjęcia i rzekome dowody pobudzają badaczy do dalszego przeszukiwania głębiny jeziora. Ogromne zainteresowanie, jakim cieszy się potwór, z pewnością napawa optymizmem tamtejszych mieszkańców. Jezioro przynosi Szkocji zyski w wysokości kilkudziesięciu milionów funtów rocznie. Turyści chętnie odwiedzają brzegi Loch Ness, spędzają w okolicach jeziora wakacje i wyruszają na rejsy łodzią. Nawet gdyby kiedyś miało okazać się, że potwór z Loch Ness nie żyje lub wcale nie istnieje, odwiedzających z pewnością nie zabraknie. Kto nie chciałby zobaczyć słynnego jeziora, które przez tyle dekad rozbudzało wyobraźnię tysięcy ludzi. Wszyscy nieustannie fascynują się niewyjaśnionymi zagadkami, tajemniczymi stworzeniami, których istnienia nie da się ani dowieść, ani zaprzeczyć. Z pewnością wokół brzegów jeziora wciąż snują się turyści z nadzieją, że uda im się choćby przez kilka sekund dostrzec długą szyję potwora. A może nawet przekroczy on szosę tuż przed ich samochodem, jak rzekomo wydarzyło się to na oczach pewnej pary w ubiegłym stuleciu. Potwór z Loch Ness nie przestanie nas intrygować, niezależnie, czy siedzi teraz w ciemnych wodach jeziora, czy żyje tylko w wyobraźni żądnych sensacji poszukiwaczy.  

 

 

Dodaj komentarz

0 KOMENTARZ